Kwiaty we włosach
Kiedy mówimy, że ktoś ma kwiaty we włosach? Zazwyczaj wtedy, gdy ktoś rzeczywiście ma je we włosy wplecione - może to być na przykład element oryginalnej fryzury na jakieś specjalne okazje, jak na przykład ślub czy zabawa karnawałowa. Może to być tez i zwykły wianek upleciony z kwiatów, które mieliśmy pod ręką, zazwyczaj są to jakieś kwiatki rosnące na łąkach, mlecze chociażby. Mnie jednak sformułowanie, że ktoś ma we włosach kwiaty kojarzy się także trochę inaczej. Kojarzy mi się to z latem, ze swobodą, kwiat we włosach to taki symbol wolności i luzu, nosi się go nie tylko dla podkreślenia własnej urody, choć to oczywiście też. Kwiaty we włosach nasuwają nieodmienne skojarzenia z kulturą hippisowską - z barwnymi koszulami, z kolorowymi sukienkami, sznurami koralików, spodniami dzwonami, no i wreszcie z długimi włosami, w które wplecione były kwiaty właśnie. Kwiaty we włosach kojarzą się na swój sposób także i z młodością, świeżością. Na hippisów mówiono zresztą swego czasu dzieci-kwiaty.